- Nie martw się, możesz pić ile chcesz - odparłem z uśmiechem i ruszyłem z piskiem opon.
Zaparkowałam na parkingu niedaleko pubu LiReve. Otworzyłem drzwi od strony pasażera. Gdy wysiadła ruszyliśmy do Pubu. Kolejka była duża do wejścia, a nie każdy mógł wejść. Tylko bogaci i zaufani mogli. Gdy była nasza kolej powitał nas "goryl". Spojrzał na nas jak na intruzów. Wyciągnąłem z tylnej kieszeni złota kartę i pokazałem mu. Nic nie powiedział tylko się odsunął.
Gdy weszliśmy przywitała nas muzyka i zapachy perfum. Były dwa rodzaje przebywających w klubie. Ci co mieli srebrną kartę byli mniej zamożni ale godni zaufania. Złotą posiadali nieliczni i mieli wstęp do strefy vip. Zaprowadziłem Rosjankę do specjalnej strefy vip, i wybrałem miejsce na uboczu.
- Usiądź zamówię kilka drinków - uśmeichnąłem się
Ruszyłem do baru. Po drodze mijałem balowiczów. Jedni byli już wstawieni i zapowiadało się, że będzie dziś bójka. Zamówiłem parę drinków do naszego stolika i gdy wracałem napotkałem właścicielkę Pubu niejaką Li. Przyjaźniliśmy się. Pocałowałem ją w policzek i chwile z nią porozmawiałem. Lecz wróciłem po 10 min do Iryny, usiadłem koło niej.
- Zamówiłem wódkę - odparłem - kazałem barmanowi wybrac jakie zrobi - uśmiechnałem się
Widziałem, że dziewczyna przygląda sie właścicielce.
- To jest właściecielka - odparłem - lepiej z nią nie zaznyać - zaśmiałem się
- Długo ją znasz ? - zapytała
- Nie dość - odpałem - Ale jakoś wpadliśmy sobie do gustów - uśmiechnąłem się szarmandzko - często załatwiam dla niej sprawy. Dzięki temu mogę sobie zarobić.
Po chwili przyszedł barman z zamówieniem. Podał nam 2 szklanki z wódka i dodatkami. Następnie ustawił jeszcze 2 drinki lecz z czymś innym. Zaczęliśmy rozmawiać o wszystkim i o niczym. Po ja niestety nie wypiłem więcej niż 2 drinki. Wiedziałem, że mogę nie dać rady prowadzić. Iryna szła w zaparte i nie zatrzymywała się po 6 drinkach. Nagle usłyszeliśmy jakąś bójkę na parkiecie. Niestety Li nie przepadała za bójkami w barze i kazała ochronie ich wyprowadzić. Spojrzałem na Irynę.
- Czy pani pozwoli do tańca ?- spytałem wstając i wystawiając ręke
Iryna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz